Zmarł Ryszard Ulicki (1943 – 2016)

Znała Go cała Polska. Był twórcą wszechstronnym – dziennikarzem, pisarzem, poetą, rzeźbiarzem. Kolejne pokolenie śpiewa „Kolorowe jarmarki”, przebój, do którego  napisał słowa.

Był także politykiem, od 1991 do 2003 roku był posłem. Nade wszystko był działaczem  na niwie kultury, która wiele Mu zawdzięcza.

Całe życie związany z Koszalinem, w którym zamieszkał mając sześć  lat. Zaczął od harcerstwa, był komendantem Hufca ZHP w swoim mieście w latach 1968 – 71. Był również przez sześć lat Szefem Polskiego Radia w Koszalinie.

Pasja działania była dla Niego ważna przez całe życie, zwłaszcza na rzecz kultury i artystów. Tak było w Związku Polskich Autorów i Kompozytorów. Kiedy w 2012 roku został prezesem ZAKR-u,  w swoim pierwszym wystąpieniu mówił o roli, jaką ma do spełnienia ZAKR w obliczu zadań, które „znalazły się w obszarze realnego zagrożenia. Chodzi o pozycję kultury i jej twórców w życiu państwa i narodu, o skalę finansowania tej dziedziny, status zawodowy artystów i kompozytorów, o ich prawa socjalne oraz o system wspierania i promocji rodzimej twórczości i uzmysłowienie władzom, że kultura i rozrywka to gałąź gospodarki przynosząca zyski i i tworząca liczne miejsca pracy”.

Kiedy w roku 2015 był gospodarzem w warszawskim Teatrze RAMPA gali 70-lecia ZAKR-u widać było, jak wielkie są osiągnięcia jego członków. To była również zasługa Ryszarda Ulickiego. Rok później przekazał „pałeczkę prezesa” Krzysztofowi Dzikowskiemu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że to na propozycję Dzikowskiego rozpoczęła się w 2008 roku ścisła współpraca ze Związkiem Zawodowym Twórców Kultury.

Bogate życie Ryszarda Ulickiego przerwała nagła śmierć 2 sierpnia 2016. Trudno będzie zapełnić powstałą pustkę. (baj)

Ryszard Ulicki, fot. J.Barcz / W.Druszcz

Ryszard Ulicki, fot. J.Barcz / W.Druszcz